Kolejny dobijający mnie dzień. Kiedy to się skończy? Ta cała cholerna i głupia rutyna? To całe udawanie, że wszystko jest dobrze i nic się nie dzieje. Mam już dość tej codzienności, ludzi, szkoły. Wszystko z dnia na dzień jest takie samo, a jednak coraz gorsze. Aż się chcę rzygać od tego wszystkiego. Brak jakiegokolwiek zrozumienia ze strony innych, jak zwykle zresztą. Potrzebuję jakiegoś porządnego odprężenia....
Potrzebuję opieki i dobrej rady, Twojej ręki, pomocy i wiary.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz