poniedziałek, 7 października 2013

Jednak chujowym uczuciem jest bycie chorym. Powoli przestawać mówić, dusząc się, nie móc oddychać i przez pół dnia siedzieć na twarzy z maseczką i się inhalować. Jestem coraz słabsza, nawet złapanie powietrza sprawia mi ogromny ból. Mam nadzieję, że to tylko niewielki wirus i małe przeziębienie i nie będę uwięziona w domu. Humoru jak nie było, tak nie ma. Dziwne te dni, marzę o czymś wspaniałym, a nawet sama nie wiem o czym.. Siedzę owinięta kocem z gorącą herbatką, notatkami i laptopem na kolanach. I już wiem, że się nie nauczę i już wiem, że ten tydzień zapowiada mi się tragicznie i boję się, że nie dam rady. Padam na ryj -.-'



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz